Abenteuer?

Was zuvor geschah…  Wahnsinn – eigentlich sollte es doch etwas entspannter werden. Aber hier sind wir nun, auf dem Prager Flughafen und warten auf unseren Flug nach Nepal. Natalia und ich haben bereits vor Wochen angefangen eine Packliste vorzubereiten. Aber wie das halt so ist, fängt man eh erst wieder kurz vor knapp an diese abzuarbeiten. Daher wurden die letzten Tage doch noch stressig. Aber vielleicht fangen wir wo...

Przygodo witaj!

Miało być na spokojnie, w końcu wreszcie mamy wolne. Wyszło jak zwykle – pierwszego posta piszemy siedząc na lotnisku w Pradze. Dobrze, że lot był opóźniony inaczej nic by tu nie było! Listę zaczeliśmy przygotowywać kilka tygodni temu. Za to pakowanie wciąż odkładalimy “na jutro”. Ni z tąd ni z owąd zabrakło tych juter i jak zwykle doszło do przedwyjazdowego szaleństwa. Ale zacznijmy od początku: Co się wydarzyło wcześniej...

Adventure? Adventure!

What previously happened… Wow – it was supposed to get relaxing now! But here we are now, sitting on the airport in Prag waiting for our delayed flight. Natalia and I started making packing lists already two or more weeks ago. As usual, you start pushing this and that task to the next day and all of the sudden there is only one week left. So in the end...

Scroll to top